01

15 sierpnia o godz. 9:30 - uroczysta Msza Św. w Bazylice Archikatedralnej w intencji Ojczyzny będzie celebrowana przez Jego Ekscelencję Ks. Arcybiskupa Grzegorza Rysia.
Na obchody tych uroczystości serdecznie zapraszamy.

Msze św. jak w niedziele. Po każdej Mszy św. obrzęd błogosławieństwa ziół i kwiatów.

"15 sierpnia, kiedy Kościół oddaje cześć Wniebowziętej Matce Jezusa, Wojsko Polskie obchodzi swoje święto. W tym dniu, wspominając kolejną rocznicę „Cudu nad Wisłą”, polecamy miłosiernemu Bogu wszystkich walczących, a zwłaszcza poległych w obronie naszej ojczyzny. Jesteśmy dumni, że 15 sierpnia 1920 roku polscy żołnierze zatrzymali sowiecką armię na przedpolach Warszawy. Stawka tej bitwy była wysoka. Nie chodziło tylko o Polskę. Ważył się los europejskiej, chrześcijańskiej cywilizacji. Żołnierz polski, walcząc z przeważającymi siłami wroga, zdał egzamin z wierności złożonej przysiędze wojskowej" - Ks. Józef Gózdek - biskup polowy.

Ten dzień przypomina Polakom o ich wielkim triumfie. Do zwycięstwa przyczynił się geniusz dowódców i odwaga polskiego żołnierza. Należy zauważyć, że ważną rolę odegrały też przemiany społeczne po upadku Powstania Styczniowego, na skutek których chłopi poczuli się obywatelami Polski. Dzięki pracy organicznej, w której miało swój udział również ziemiaństwo, w 1920 r. w obronę Polski włączyli się przedstawiciele wszystkich warstw społecznych. Jednak zwycięstwa nad bolszewikami nie byłoby bez pomocy Boga.

01

Jerzy Kossak - Cud nad Wisłą

Przywołany powyżej obraz Jerzego Kossaka „Cud nad Wisłą" przedstawia Bitwę Warszawską, która w 1920 roku rozstrzygnęła na korzyść Polski wojnę z Rosją sowiecką. Nie jest to jednak historyczna rekonstrukcja wydarzeń, lecz dzieło symboliczne. Bitwa trwała niemal dwa tygodnie i była wielką wojskową operacją.

W samym centrum, choć na odległym planie, widzimy polskiego kapelana, ks. Ignacego Skorupkę, który z krzyżem w ręku dodaje żołnierzom odwagi. Z lewej strony, daleko za rzeką, bitwą dowodzi siedzący na koniu Józef Piłsudski. Artysta umieścił na jednym płótnie wszystkie wydarzenia związane z bitwą, które weszły później do narodowej tradycji. Bohaterski kapłan poległ na przedpolach Warszawy 14 sierpnia, a głównodowodzący naszej armii kierował wyprowadzonym dwa dni później kontratakiem znad rzeki Wieprz, który doprowadził do przepołowienia frontu Armii Czerwonej.

Wielu żołnierzy w decydujących chwilach kampanii widziało ukazującą się im postać Matki Bożej. Na jej postać Jerzy Kossak zwraca naszą uwagę, skierowując w górę światło wojskowego reflektora. Przy Maryi, w swej artystycznej wizji, umieścił szarżującą husarię – symbol wielkich zwycięstw oręża polskiego w XVII wieku. Obraz husarii przypomina o tym, co łączy bitwę pod Wiedniem z bitwą pod Warszawą: w obydwu przypadkach Polacy ocalili chrześcijańską Europę przed wielką inwazją: w 1683 roku muzułmańską, a w 1920 – bolszewicką.

W tym miejscu należy przypomnieć, że konflikt polsko-bolszewicki rozpoczął się właściwie tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. 18 listopada 1918 r. przywódca bolszewickiej Rosji Włodzimierz Lenin wydał rozkaz o rozpoczęciu Operacji „Wisła". Dla bolszewików pokonanie Polski było celem taktycznym – głównym było wsparcie komunistów, którzy w tym samym okresie próbowali rozpocząć rewolucję w Niemczech i w krajach powstałych po rozpadzie Austro-Węgier.

Edgar Vincent – wicehrabia D'Abergnon – brytyjski polityk i dyplomata, szef alianckiej misji międzysojuszniczej do Polski i naoczny świadek tamtych historycznych wydarzeń – nazwał polską wiktorię w Bitwie Warszawskiej osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata. Jej znaczenie uznał za równie przełomowe w historii, co bitew pod Maratonem, Poitiers czy Waterloo:

„Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń, posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które byłoby mniej docenione. Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się była zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach Europy, nie ulega wątpliwości, iż z upadkiem Warszawy środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy komunistycznej i dla sowieckiej inwazji. (.) W wielu sytuacjach historycznych Polska była przedmurzem Europy przeciw inwazji azjatyckiej. W żadnym atoli momencie zasługi położone przez Polskę nie były większe, w żadnym niebezpieczeństwo nie było groźniejsze."

26

Gen. Tadeusz Jordan Rozwadowski (1866-1928) przygotował plany kontrnatarcia naszych wojsk oraz rozkazy dotyczące jednej z przełomowych bitew w dziejach, która odwróciła bieg wojny polsko-sowieckiej 1920 roku.

12

Gazety drukowały nadzwyczajne dodatki informujące o aktualnym stanie walk na froncie.

28

13

Marszałek Józef Piłsudski Na Kasztance – Wojciech Kossak

23

Cud nad Wisłą Śmierć księdza Ignacego Skorupki pod Ossowem 14 sierpnia 1920 roku – Jerzy Kossak

09

Alegoria zwycięstwa w 1920 roku; Warszawo naprzód, obraz Zdzisława Jasińskiego

Wojna ideologiczna i propagandowa.

Walkom zbrojnym towarzyszyły zmagania na płaszczyźnie politycznej, dyplomatycznej oraz ideologicznej i propagandowej. Doszło do konfrontacji całkowicie odmiennych systemów i światopoglądów. Bolszewicy rządzący Rosją od końca 1917 roku chcieli przenieść „płomień rewolucji" na zachód Europy, a następnie na cały świat. Suwerenna Polska – oddzielająca czerwoną Rosję od znajdujących się w stanie wrzenia rewolucyjnego Niemiec – stanowiła przeszkodę w owym „pochodzie rewolucji".
Koniec I wojny światowej to czas wyraźnego wzrostu radykalizmu społecznego. Niepokoje społeczne w

Europie były na rękę bolszewikom, którzy umiejętnie je podsycali, a nierzadko wywoływali poprzez swoich agentów. Od pierwszych chwil po przewrocie bolszewickim w Rosji (a więc kiedy państwo polskie jeszcze nie istniało) różnymi kanałami ze wschodu na zachód kierowano rewolucyjną agitację.
Jednym z elementów propagandy były plakaty. Miały trafiać do świadomości odbiorców poprzez wykorzystanie bodźców wzrokowych i wizualnych. Wykorzystywały dwa zasadnicze elementy: grafikę oraz tekst.

17

Wiktor Denisow – Tow. Lenin czyści ziemię z nieczystości

Po przewrocie październikowym Lenin oraz jego towarzysze w krótkim czasie stworzyli silny, sprawnie działający aparat agitacji i propagandy. Był on podporządkowany partii bolszewickiej.

W kraju wyniszczonym wojnami, głodem i chorobami, przy ogólnym braku środków na podstawowe cele życiowe, znajdowano środki na drukowanie propagandowych broszur, książek, ulotek i plakatów w milionowych nakładach. W propagandę polityczną zaangażowali się zarówno politycy (na czele z Leninem i Trockim), wojskowi różnych szczebli, urzędnicy, jak i artyści i twórcy. Wśród ostatnich wyróżniał się Włodzimierz Majakowski, autor ogromnej liczby wierszy i rysunków satyrycznych. Jego dziełem były liczne ilustracje i teksty do tzw. okien satyry ROSTA (Rosyjskiej Agencji Telegraficznej). Owe historyjki obrazkowe, przypominające nieco dzisiejsze komiksy, wystawiano w witrynach sklepów. Były one źródłem rozrywki i informacji zwłaszcza dla licznych w Rosji analfabetów. W ten prosty sposób władza rozpowszechniała treści zrozumiałe dla „mas", oczywiście starannie wyselekcjonowane i z odpowiednim komentarzem.

Fenomenem tego czasu było połączenie ideologii rewolucyjnej głoszącej internacjonalizm z rosyjskim szowinizmem. Jaskrawym przykładem takiego podejścia są dwa plakaty Wiktora Denisowa z maja 1920 roku.

Jeden, zatytułowany Jaśniewielmożna Polska, ostatni pies Ententy, przedstawia wściekłego psa z sumiastymi szlacheckimi wąsami, z medalionem na szyi ozdobionym orłem w koronie.
Na drugim plakacie Polska została ukazana jako odrażające zwierzę – Świnia tresowana w Paryżu.

20

Jaśniewielmożna Polska, ostatni pies Ententy

25

Świnia tresowana w Paryżu

Co Polska przeciwstawiła wielkiej machinie propagandowej przeciwnika?

Szanse były nierówne, gdyż strona polska nie dysponowała tak rozbudowanym systemem propagandy, mimo że działały instytucje zajmujące się pracą oświatową i agitacyjną.

Latem 1920 roku, w rozstrzygającym okresie wojny, rozwinięto działalność, którą współcześni badacze określili mianem propagandy obronnej.

W walkę słowem, pędzlem i piórem włączyli się wybitni twórcy: Melchior Wańkowicz, Stefan Żeromski, Kornel Makuszyński, Edward Słoński, Włodzimierz Perzyński, Zofia Nałkowska, Arnold Szyfman, Ludwik Solski i wielu innych. Wybitni poeci pisali wiersze i teksty piosenek. Plakaty stworzyli: Edmund John, Felicjan Szczęsny Kowarski, Kamil Mackiewicz, F. Nieczuja – Urbański, Stanisław Siestrzeńcewicz, Tadeusz Waśkowski, Stanisław Sawiczewski, Tadeusz Gronowski. Afisze zagrzewały do boju znanymi z historii hasłami i cytatami: „Hej, kto Polak, na bagnety!" czy „Twierdzą nam będzie każdy próg" oraz przestrzegały przed „dobrodziejstwami" bolszewizmu. Były to dzieła o dużym ładunku emocjonalnym, obrazujące klimat polityczny i społeczny okresu kształtowania się państwa polskiego po 123 latach zaborów.

27 21

22 10

08 11

19

Walkę z bolszewizmem na płaszczyźnie światopoglądowej przez cały czas prowadził Kościół katolicki.
Zastanawiając się nad skutecznością propagandy obu stron musimy pamiętać, że broń propagandowa była wsparciem dla wysiłku oręża. Rozstrzygnięcia zapadły na polach bitew. Lecz niewątpliwie w zwycięstwie Polski w wojnie z Rosją Sowiecką pewien udział mieli również dziennikarze, pisarze, muzycy, malarze i aktorzy. Ich twórczość i działalność podnosiła morale żołnierzy i ludności cywilnej.

 

Łódzkie pro memoria

14

Ignacy Skorupka, herbu Ślepowron, urodził się w Warszawie, w domu przy ulicy Ciepłej 3 w robotniczej dzielnicy Wola. Był najstarszym synem Adama Skorupki, urzędnika towarzystwa ubezpieczeniowego w Warszawie, pochodzącego ze szlachty zagrodowej z Podlasia, i Eleonory z Pomińskich, córki powstańca z 1863 roku; jego młodszym bratem był znany działacz harcerski okresu międzywojennego, harcmistrz Kazimierz Skorupka.

Po powrocie do Polski od września 1918 roku, pracował jako wikariusz w Łodzi w parafii Przemienienia Pańskiego. Założył Towarzystwo „Oświata", zajmujące się rozwojem szkolnictwa polskiego i został jego prezesem. Towarzystwo to przejęło szkołę przy ul. Placowej (dzisiejsza ul. Ks. Ignacego Skorupki)– później placówka ta przyjęła imię ks. Ignacego Skorupki.

W dziesiątą rocznicę „cudu na Wisłą" władze Łodzi wystawiły bohaterskiemu księdzu Ignacemu Skorupce pierwszy w Polsce pomnik. 15 sierpnia 1930 r. po uroczystym nabożeństwie odsłonięto i poświęcono monument. Stanął on na placu przed katedrą. Zaś przylegającą do Grobu Nieznanego Żołnierza ulicę przemianowano z Placowej na Ks. I. Skorupki. W listopadzie 1939 r. hitlerowcy zniszczyli pomnik, ale jego elementy plastyczne przetrwały w zakamarkach budynków diecezjalnych. Po 1945 r. władze nie dopuszczały do jego odbudowy, a ul. Ks. Ignacego Skorupki przemianowano na Worcella. Pomnik stanął powtórnie dopiero po 1989 r. i przywrócono przedwojenną nazwę ulicy – Ks. hm Ignacego Skorupki.

03

04

Płaskorzeźba „Modlitwa przed bitwą"

02

Płaskorzeźba „Bitwa"

05

Płaskorzeźba „Zniesienie zwłok kapelana z pola walki"
Cokół został zwieńczony rzeźbą Jezusa niosącego krzyż na Golgotę.

Natomiast na Starym Cmentarzu przy Ogrodowej, w jego katolickiej części znajduje się grób Stefana Pogonowskiego, który w czasie Bitwy Warszawskiej, poprowadził atak 28. Pułku Strzelców Kaniowskich.

24

Stefan Pogonowski (ur. 12 lutego 1895, poległ 15 sierpnia 1920 pod Radzyminem) – porucznik piechoty Wojska Polskiego.

Urodził się w rodzinie ziemiańskiej, w majątku Domaniewie. Po ukończeniu gimnazjum wybrał karierę wojskową: w 1914 r. wstąpił do Wileńskiej Szkoły Wojskowej, którą ukończył z trzecią lokatą 31 stycznia 1915 i został mianowany chorążym. Następnie służył w Armii Imperium Rosyjskiego. Od stycznia 1918 roku w I Korpusie Polskim w Rosji, a od września tego roku w 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Żeligowskiego. Od lipca 1919 roku w 28 Pułku Strzelców Kaniowskich.

Poległ 15 sierpnia 1920 roku w Zamostkach Wólczyńskich pod Radzyminem, w czasie bitwy warszawskiej, prowadząc do ataku I batalion 28 Pułku Strzelców Kaniowskich.

Na cmentarzu katolickim św. Anny w Łodzi na Zarzewiu pochowani zostali żołnierze zmarli w łódzkich szpitalach wojskowych na skutek odniesionych ran w walce z bolszewikami w latach 1919 – 1920.
Liczba pochowanych: 1187

 07

Przyjmuje się, że w Bitwie Warszawskiej walczyło ponad 4 tyś. łodzian, wywodzących się z różnych warstw społecznych – urzędnicy, robotnicy, wojskowi, a nade wszystko duża rzesza młodzieży – uczniowie, harcerze, studenci. Gros z nich poległo. W tym miejscu należy zaznaczyć, że w Łodzi zostało wiele śladów po wojnie polsko-bolszewickiej. Poza cmentarzem św. Anny, wiele z nich jest na Starym Cmentarzu w Łodzi, na którym spoczęło wiele osób, które walczyły i zginęły podczas tej wojny.

Oprócz już wymienionego Kapitana Stefana Pogonowskiego ma tu swój grób kapitan Benedykt Grzymała-Pęczkowski. To oficer 28. Pułku Strzelców Kaniowskich, nazywanego też dziećmi Łodzi. Służyło w nim wielu łodzian. Kapitan Grzymała-Pęczkowski zginął pod Radzyminem, 15 sierpnia 1920 roku. Jego pomnik wyróżnia nietypowa ściana, zaprojektowana też przez Wacława Konopkę. Znajdują się na niej sceny z bitew, jest symboliczne odniesienie do obrazu Eugene Delacroix "Wolność wiodąca na barykady". Jest tam też postać Grzymały-Pęczkowskiego ubrana w polowy mundur.

18

Warto też wspomnieć o mniej znanych bohaterach, których wyróżniają skromne mogiły: plutonowego Olgierda Złotego, który zginął w Bitwie Warszawskiej czy też innego plutonowego Karola Rosenblatta, żołnierza Armii Ochotniczej, Henryka Goldmana, generała Leona Pachuckiego – który przybył do Polski z Armią Hallera. Największą pamiątką po Bitwie Warszawskiej jest kościół Matki Boskiej Zwycięskiej przy ulicy Łąkowej. To pomnik wdzięczności za Cud nad Wisłą.

Powstanie kościoła łączy się ściśle z dniem 15 sierpnia 1920 roku. Kiedy u bram Warszawy toczyła się wojna polsko-bolszewicka Łodzianie zgromadzeni na błagalnym nabożeństwie, złożyli ślub: jeśli Bóg da zwycięstwo zbudujemy kościół-votum. Bóg dał zwycięstwo i ślubowanie mieszkańców miasta zostało wypełnione przez budowę świątyni-pomnika. Parafię erygował pierwszy biskup łódzki Wincenty Tymieniecki 01.07.1926 i tego samego roku w Uroczystość Wniebowzięcia NMP poświęcił kamień węgielny pod budowę nowego kościoła.

06

W absydzie prezbiterium, w głównym ołtarzu kościoła, jest piękna dwuczęściowa płaskorzeźba, wykonana w drzewie lipowym dłuta artysty Ludomira Zledzińskiego.  Górna część płaskorzeźby przedstawia Dziewicę Maryję, depczącą smoka. Część dolna nawiązuje do wydarzenia historycznego, które upamiętnia ta świątynia: nad Wisłą zwycięsko kroczy oddział polskich żołnierzy, prowadzony przez ks. Ignacego Skorupkę. Obie części przedziela wstęga z napisem: Dzięki Ci, Matko, za Cud nad Wisłą.

16

15