00

3 września w liturgii Kościół wspomina się św. Grzegorza I Wielkiego, papieża i doktora Kościoła. Był papieżem modlitwy i wybitnym teologiem. Pozostawił po sobie liczne dzieła literackie. Uporządkował muzykę kościelną poprzez stworzenie chorału gregoriańskiego. To od niego wziął się zwyczaj odprawiania Mszy św. gregoriańskich. Św. Grzegorz Wielki jest również patronem Arcybiskupa Grzegorza Rysia Metropolity Łódzkiego.

Ekscelencjo,
Księże Arcybiskupie Metropolito,

W liturgiczne święto Patrona Świętego Grzegorza Wielkiego, życzymy, by bezpośredni kontakt z ludźmi, ich problemami i sprawami był inspirujący i umacniał Najdostojniejszego Pasterza Kościoła Łódzkiego w odkrywaniu nam, wiernym, Chrystusa - wciąż od nowa i coraz lepiej w myśl słów Jezusa: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6).

Przypominamy życzenia, które wyraził abp Stanisław Gądecki w liście gratulacyjnym do abp. Grzegorza Rysia po ogłoszeniu przez Ojca św. nominacji na Metropolitę Łódzkiego:
... „Życzę więc, aby z pasterską miłością i apostolską żarliwością inspirował Ksiądz Arcybiskup wszystkich wiernych umiłowanej Archidiecezji Łódzkiej do odważnej odnowy pragnień i działań w duchu gorliwości misyjnej Kościoła pierwszych wieków.

Życzę, aby z Bożą pomocą umiał Ksiądz Arcybiskup rozpoznawać te momenty, kiedy należy stanąć z przodu powierzonego sobie Ludu Bożego, aby – głosząc przyjęte osobiście Słowo Boże – wskazywać drogę i podtrzymywać nadzieję wiernych, nie ukrywając się za opinią większości, za aktualnymi trendami społecznymi, czy za niesprawiedliwymi stereotypami.

Życzę, aby Ksiądz Arcybiskup potrafił rozpoznawać także te momenty, kiedy należy stanąć pośrodku swoich owiec, gdzie tętni życiodajny zmysł wiary Ludu Bożego, nie dając się pochłonąć awangardzie relatywizmu, zgubnemu dla życia Kościoła subiektywizmowi wiary, czy pokusie mentorskiej wszechwiedzy.

Życzę wreszcie, aby – jak sugeruje Ojciec Święty Franciszek – umieć rozpoznawać i ten moment, gdy trzeba iść za ludem, aby z wielkodusznością, cierpliwością i z miłosierdziem pozostać z tymi, którzy pozostali z tyłu i z rozrzutnością miłości Dobrego Pasterza świadczyć o Bogu, który pragnie iść z tymi, którym trudno odnaleźć drogę.
Życie i posługiwanie Księdza Arcybiskupa powierzam Bożej Opatrzności, prosząc o wstawiennictwo Pani Jasnogórskiej i św. Jana Pawła II.”

01

 

Święty Grzegorz I Wielki - servus servorum Dei – „sługa sług Bożych”.

01

Urodził się w 540 r. w Rzymie w rodzinie patrycjuszów. Jego rodzice, św. Gordian i św. Sylwia, doznają chwały ołtarzy. Na jego wychowanie miały dość duży wpływ również jego ciotki: św. Farsylia i św. Emiliana, które mieszkały w pałacu św. Gordiana.

Młodość swoją Grzegorz spędził w domu rodzinnym na Clivus Scauri, położonym w pobliżu dawnego pałacu cesarza Septymiusza Sewera, Cyrku Wielkiego oraz istniejących już wówczas bazylik – świętych Jana i Pawła, św. Klemensa, Czterech Koronowanych i Lateranu.

W roku 577 papież Benedykt I mianował Grzegorza diakonem Kościoła rzymskiego, a w roku 579 papież Pelagiusz II uczynił go swoim apokryzariuszem, czyli przedstawicielem na dworze cesarza wschodnio-rzymskiego. Grzegorz udał się więc w stroju mnicha wraz z kilkoma towarzyszami do Konstantynopola. Spędził tam 7 lat (579-586). Wykazał tam duże umiejętności dyplomatyczne. Z tej okazji nauczył się także języka greckiego. Ceniąc wielką mądrość i roztropność Grzegorza, papież Pelagiusz II wezwał go z powrotem do Rzymu, by mu pomagał bezpośrednio w zarządzaniu Kościołem i służył radą i pełnił jednocześnie obowiązki osobistego sekretarza papieża. Od roku 585 był także opatem klasztoru.

7 lutego 590 r. zmarł Pelagiusz II. Na jego miejsce lud, senat i kler rzymski jednogłośnie, przez aklamację, wybrał Grzegorza. Ten w swojej pokorze wymawiał się. Napisał nawet do cesarza i do swoich przyjaciół w Konstantynopolu, by nie zatwierdzano jego wyboru. Stało się jednak inaczej. 3 października 590 r. odbyła się jego konsekracja na biskupa. Przedtem przyjął święcenia kapłańskie.

Pontyfikat Grzegorza trwał 15 lat. Zaraz na początku swoich rządów nadał sobie pokorny tytuł, który równocześnie miał być programem jego pontyfikatu: servus servorum Dei – „sługa sług Bożych”. Do ówczesnych patriarchów Konstantynopola, Antiochii, Jerozolimy i Aleksandrii skierował wysłanników z zawiadomieniem o swoim wyborze w słowach pełnych pokory i przyjaźni, czym pozyskał sobie ich miłość.

Papież Grzegorz I utrwalił swe imię w historii muzyki i liturgiki, porządkując i systematyzując śpiew liturgiczny, znany później jako chorał gregoriański(od imienia Gregorius). Według tradycji, podczas swego pontyfikatu Grzegorz zebrał i usystematyzował istniejące już w obiegu liturgicznym melodie chorałowe. Wszystkie melodie zebrane przez Grzegorza Wielkiego zyskały nazwę Antiphonarius (Antyfonarz). Oryginał antyfonarza zaginął już w średniowieczu – w X wieku. Zachowały się jego ręczne odpisy; najstarsza kopia pochodzi z klasztoru benedyktyńskiego w St. Gallen.

Poglądy Grzegorza na kwestie moralne były niezwykle rygorystyczne. Od księży wymagał przestrzegania ścisłego celibatu. Niezadowolonych z nowego ładu pozbawiał urzędów. Szczególnie ostro wypowiadał się przeciw klasztorom, do których kobiety miały bezpośredni dostęp i mogły przyprowadzać dzieci na spotkania z „ojcami chrzestnymi”.
W 1298 roku został ogłoszony przez papieża Bonifacego VIII doktorem Kościoła.
Grzegorz zmarł 12 marca 604 r. i w ten dzień przypada jego święto w kalendarzu tradycyjnym, natomiast w nowym Mszale obchodzi się jego święto 3 września, w rocznicę jego biskupiej konsekracji.

Św. Grzegorz Wielki pozostawił po sobie także zwyczaj odprawiania trzydziestu Mszy św. pod rząd za duszę osoby zmarłej, który rozprzestrzenił się w całym Kościele i zyskał ważne miejsce w sferze praktyk religijnych odnoszących się do modlitw za zmarłych. Zostały one nazwane mszami gregoriańskimi. Grzegorz w swojej nauce stwierdził, że Msza św. pomaga duszy oczyścić się po śmierci.

Na poparcie swojej nauki Grzegorz wskazywał przykład pochodzący z klasztoru na wzgórzu Celio, którym kiedyś kierował. Umarł jeden ze współbraci o imieniu Justus i znaleziono w jego celi złote monety, których posiadanie było zabronione przez regułę zakonną. Aby pomóc duszy Justusa Grzegorz postanowił odprawić za niego przez kolejne trzydzieści dni trzydzieści Mszy św. Po trzydziestu dniach Justus ukazał się w nocy jednemu ze współbraci o imieniu Kopiozjusz, który nic nie wiedział o praktyce Grzegorza. Justus powiedział mu, że jego dusza została uwolniona od wszelkich kar. Po ujawnieniu widzenia współbracia doszli do wniosku, że miało ono miejsce dokładne po trzydziestu dniach od śmierci. Zostało to uznane za znak, że Msze św. gregoriańskie odniosły zamierzony skutek.

za: brewiarz.pl/RIRM

01

Grób Grzegorza Wielkiego w Bazylice watykańskiej