01

„To co się dokonało 70 lat temu na Radogoszczu jest owocem i dziełem ludzi bez sumienia, którym się wydawało, że się usprawiedliwią tym, że tak kazano im postępować. System był winny, nie oni. Oni tylko wykonywali rozkazy-" powiedział biskup Ireneusz Pękalski, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej podczas Mszy Świętej upamiętniającej 70 rocznicę tragicznego mordu w więzieniu na Radogoszczu.

Bp Pękalski zwrócił uwagę na to, że oprawcy, którzy dopuścili się tego mordu wykazali się szczególnym okrucieństwem, brakiem wartości i empatii. Jedynym ratunkiem przez takim okrucieństwem jest wierność przykazaniom- mówił bp Pękalski -„Czuwajmy nad swoim sumieniem. Ono jest przewodnikiem naszych decyzji, naszych działań. Jeśli ono będzie prawe, właściwie ukształtowane to nie będziemy w swoim życiu, w decyzjach podejmowanych, nikomu szkodzić. I jeśli jeszcze jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie przyszłych pokoleń, jako rodzice, nauczyciele, katecheci, kapłani to z prawym sumieniem poprowadzimy innych w dobrym kierunku. Wtedy możemy być pewni, że taka tragedia nigdy nie będzie mieć miejsca."

To właśnie na Radogoszczu w Łodzi z 17 na 18 stycznia rozegrała się wielka tragedia. Blisko 1500 Polaków przetrzymywanych tam w więzieniu policyjnym zostało zamordowanych przez wycofujących się już z Łodzi okupantów. Ocalało zaledwie 30 osób. Była to największa niemiecka zbrodnia wojenna dokonana w Polsce w tym okresie.

Niemcy podpalili więzienie chcąc zatrzeć ślady dokonywanych na terenie naszego kraju zbrodni. Nie chcieli dopuścić do tego, by przeżył choćby jeden więzień obozu. Największą liczbę więźniów stanowiły osoby, które złamały okupacyjne prawo niemieckie, były również osoby, które uciekły z robót przymusowych albo z łapanek ulicznych. Byli to głównie młodzi mężczyźni.

Bp Pękalski podkreślił, że dzisiaj ważna jest pamięć o tym którzy zginęli: „W rocznicę tej tragedii, tego bardzo haniebnego czynu niemieckiego okupanta gromadzimy się w Katedrze, aby podtrzymać pamięć o tych, którzy wówczas zginęli i chcielibyśmy z tego doświadczenia dla nas wyciągnąć właściwe wnioski."

Po Mszy Świętej ksiądz biskup wraz ze zgromadzonymi księżmi oraz przedstawiciele władz, instytucji i licznie zgromadzeni łodzianie złożyli kwiaty pod tablicą, która upamiętnia tę tragiczną zbrodnię i jej ofiary. Tablica znajduje się w bocznym ołtarzu w łódzkiej archikatedrze.


Źródło: Archidiecezja Łódzka (Autorskie prawa majątkowe Archidiecezji Łódzkiej")