Kolonie Parafialne 2025

Wakacje już dobiegają końca, a my ciągle jeszcze wspominamy cudowny wyjazd z najcudowniejszą młodzieżą. W dniach 8-15 sierpnia udaliśmy się do ośrodka wypoczynkowego „Grynwald” w Rembowie w Górach Świętokrzyskich. W czasie tych dni mieliśmy okazję do wspaniałej zabawy i integracji, ale też odwiedziliśmy klika perełek, z których słyną najstarsze góry w Polsce.

Pierwszego dnia, po spakowaniu rzeczy do autokaru niezawodnej, jak zawsze firmy przewozowej „KANA” Państwa Izabeli i Andrzeja Belków, którzy są zaprzyjaźnieni z naszą Parafią i już od kilku lat współpracujemy w organizacji różnych wyjazdów i pielgrzymek, po Mszy Świętej w Katedrze wyruszyliśmy w kierunku naszej bazy noclegowej.

47 Uczestników już w czasie drogi świetnie się zintegrowało, więc po dotarciu na miejsce nie było żadnych problemów z tym, że ktoś czułby się obco, wszyscy zostali serdecznie przyjęci przez całą grupę. Po wyśmienitym posiłku rozpoczęła się wspólna zabawa integracyjna, żeby jeszcze lepiej wszyscy się poznali. Okazało się, że te zabawy trwały do późna… bardzo późna w nocy… – i tak już było codziennie.

Mimo krótkich nocy, mieliśmy energię do całodziennych, zaplanowanych zajęć w ośrodku i poza nim. M. in. udało nam się zwiedzić Pałacyk Henryka Sienkiewicza, a w nim biurko pisarza, przy którym powstało dzieło „W pustyni i w puszczy”. Poza tym mieliśmy okazję zwiedzić także Zamek w Chęcinach, Pałac Kurozwęki z największą w Europie hodowlą bizonów, połączoną z zabawą polegającą na wyjściu z olbrzymiego labiryntu w polu kukurydzy. Nocą, przy świetle jedynie trzymanych w dłoniach pochodni zwiedzaliśmy ruiny Zamku w Krzyżtoporze. Ważnym wydarzeniem było odwiedzenie sanktuarium Świętego Krzyża, gdzie nie tylko poznaliśmy historię, ale mieliśmy okazję modlić się przy relikwiach Krzyża Świętego i je ucałować.

Oprócz zwiedzania był też zaplanowany czas na trochę rozrywek sportowych. Oczywiście najpopularniejsza była gra w piłkę siatkową i nożną, ale pojawiły się też zawody w tenisie stołowym, szachy i wszelkiego rodzaju gry planszowe i karciane. Ponadto jeden dzień poświęciliśmy na spływ kajakowy rzeką Nidą oraz na wodne zabawy na tropikalnych basenach w Kielcach. Do wyczynowych atrakcji trzeba też zaliczyć wejście na Święty Krzyż oraz górę Miedziankę. Niewątpliwie najdziwniejszą atrakcją była wyprawa 25 km do sklepu i z powrotem… wtajemniczeni wiedzą, a co było w Świętokrzyskiem, zostaje w Świętokrzyskiem.

Dodatkowy czas, który zostawał był pożytkowany na wspólną modlitwę, granie w popularną „Mafię”, spotkania przy kawie, czy oglądanie filmów, nie raz do samego rana. Oczywiście codziennie modliliśmy się wspólnie, a przede wszystkim uczestniczyliśmy każdego dnia w Eucharystii. Należy tu przyznać, że świadectwo wiary młodzieży i ich postawa modlitewna, pełna pobożności jest na prawdę godna uznania i podziwu. To jest też dobry moment, by podziękować rodzicom i pogratulować za tak wspaniale wychowane dzieci, które okazywały kulturę i szacunek, a przy okazji nie wstydziły się świadczyć o wierze, także w miejscach publicznych – a były takie sytuacje, kiedy modliliśmy się wspólnie, np. na rynku w Szydłowie.

Oczywiście nie byłoby wyjazdu, gdyby nie małe niespodzianki. Czasem trzeba było zmienić nieco plany, a to głównie spowodowane było ogromnymi temperaturami, przez które robiło się nawet trochę niebezpiecznie. A przecież zawsze bezpieczeństwo i zdrowie wszystkich Uczestników są najważniejsze.

W drodze powrotnej nie mogło braknąć oczywiście postoju w McDonald’s, a później jeszcze chwila wytchnienia od upały nad Zalewem na Pilicy.

Po powrocie do Łodzi zostały tylko najbardziej wzruszające momenty pożegnać, podziękować, dłuuugie uściski i najpiękniejsze słowa młodzieży, po których gardło się ściskało ze wzruszenia: „To był mój najlepszy wyjazd w życiu”. To jedno zdanie jest dla nas najpiękniejszą nagrodą za cały trud, jaki wkładamy wspólnie z całą kadrą, by zapewnić dzieciom jak najwięcej ciekawych atrakcji i radości bycia razem w tej naszej „wyjazdowej” wspólnocie.

Na koniec muszę podziękować, najpierw Panu Bogu, który prowadził nas każdego dnia, byśmy bezpiecznie docierali do celów i by każda chwila pełna była prawdziwej, dziecięcej radości i za to, że On błogosławił nam wymarzoną wręcz pogodą. Dziękuję Państwu Izie i Andrzejowi z firmy „KANA” za bezpieczny transport, za opiekę nad dziećmi, za tak ogromne zaangażowanie i wysiłek. Dziękuję gospodarzom ośrodka „Grynwald” za piękne przyjęcie nas, ugoszczenie i za te wyśmienite posiłki. Dziekuję też tej grupie młodzieży „starszej”, którzy służyli pomocą przy organizacji różnych rzeczy, za obstawę liturgiczną, za każde wsparcie i wspólnie wypitą kawę.

Mam nadzieję, że uda się zorganizować kolejny i kolejny, i kolejny… wspólny wyjazd i każdy będzie równie piękny, co te poprzednie. Przy okazji zapraszamy młodzież od 12 roku życia do wspólnych wyjazdów, bo jest to okazja stworzyć wspólnotę, poznać nowych, wspaniałych ludzi, pomodlić się razem i wspólnie pobawić – na prawdę każdy wraca zmęczony, ale bardzo zadowolony. Kiedy rodzice wspominają, że ich dzieci nie miały czasu przez tydzień nawet raz zadzwonić to jest to dobry znak, że im się bardzo podobało.

Pochwalimy się tylko, że już od 4 lat organizujemy takie wyjazdy i trochę już ich było:

  • zima 2022 – Wierchomla Wielka
  • lato 2022 – Kasina Wielka
  • zima 2023 – Ciche
  • lato 2023 – Suwalszczyzna + Wilno
  • zima 2024 – Pomorze
  • lato 2025 – Młynne, Ochotnica Dolna
  • zima 2025 – Świętokrzyskie
  • lato 2025 – Świętokrzyskie, Rembów

A w głowie coraz więcej nowych pomysłów się rodzi…