01

W piątek 17 stycznia o godz. 12.00 w Bazylice Archikatedralnej Łódzkiej, Ksiądz Arcybiskup Metropolita będzie celebrował Mszę św. w rocznicę okrutnego mordu na więźniach na Radogoszczu.

Podczas Eucharystii zostanie odsłonięta i poświęcona tablica upamiętniająca osoby zamordowane w nazistowskim więzieniu na Radogoszczu. Została ona tak zaprojektowana, aby stanowić jedną całość z tablicą poświęconą dzieciom pomordowanym w obozie przy ul. Przemysłowej. Kościół w ten sposób pragnie oddać hołd łodzianom pomordowanym podczas II wojny światowej w tych dwóch miejscach kaźni.

Historia więzienia na łódzkiej Radogoszczy sięga początku listopada 1939 r. W ówczesnej fabryce Michała Glazera przy ul. Liściastej 17 powstał obóz przejściowy, związany z podjętą przez nazistowskie władze Niemiec decyzją o dużej akcji represyjnej i eksterminacyjnej przeciwko inteligencji łódzkiej. Była to zorganizowana akcja wymierzona głownie przeciw nauczycielom, działaczom kultury, urzędnikom państwowym i samorządowym, działaczom społecznym i politycznym. Wśród nich pewną część stanowili obywatele polscy pochodzenia niemieckiego i żydowskiego.

Szacuje się, że przez ten obóz od około 10 listopada 1939 r. do początku stycznia 1940 r. przeszło około 2 000 osób (kobiet i mężczyzn), spośród nich około 500 skazano na karę śmierci. Egzekucje dokonywano w trybie pilnym w podłódzkich lasach. Natomiast zabudowania przyszłego więzienia radogoskiego w fabryce Samuela Abbego u zbiegu ulic Zgierskiej i Sowińskiego przeznaczono początkowo na obóz przesiedleńczy dla mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego.

Wraz z przeniesieniem do tego obiektu z końcem grudnia 1939 r. pozostałych więźniów z fabryki Glazera i utworzeniu w tym miejscu więzienia policyjnego, większe grupy przesiedleńców wywieziono do Generalnego Gubernatorstwa. Od lipca 1940 r. więzienie policyjne dla mężczyzn w Radogoszczu otrzymało oficjalną nazwę Erweitertes Polizeigefängnis Radegast, zaś w sierpniu 1943 r. -w związku z reorganizacją łódzkiej policji- połączono radogoskie więzienie z obozem pracy karnej na Sikawie, i do końca okupacji hitlerowskiej fukcjonowało jako Erweitertes Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager.

Radogoszcz nie był miejscem masowej eksterminacji. Należy jednak zaznaczyć, iż każdego dnia na skutek głodu, chorób, wycieńczenia oraz sadystycznego znęcania się wachmanów ginęli tu więźniowie. Radogoszcz był męskim więzieniem o charakterze przejściowym. Więźniowie przebywali tu przeciętnie (wg danych z 1944 r.) do dwóch miesięcy, oczekując na procesy sądowe, a także na transporty do innych więzień i obozów. Także z więzienia w Radogoszczy wywożono więźniów na masowe egzekucje do pobliskich lasów w Lućmierzu, Łagiewnikach i Okręgliku. Według szacunków historycznych przez łódzkie więzienie w latach okupacji hitlerowskiej przeszło około 40 tys. osób.

Największą tragedią radogoskiego więzienia była masakra jego więźniów i podpalenie budynku więziennego w nocy z 17 na 18 stycznia, na kilkadziesiąt godzin przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Łodzi 19 stycznia 1945 roku. Początkowo zaczęto mordować więźniów na salach więziennych, a gdy ci stawili opór, oprawcy podpalili budynek. Zginęło wówczas około 1 500 osób; ocalało około 30. Mord więźniów był następstwem decyzji Wilhelma Koppe, Sekretarza stanu do spraw bezpieczeństwa w rządzie Generalnego Gubernatorstwa, odpowiedzialnego za masowe zbrodnie na Polakach w czasie II wojny światowej. Na mocy instrukcji z 20 lipca 1944 r., Koppe nakazywał ewakuację lub wymordowanie więźniów w tych miejscach, do których zbliżała się Armia Czerwona. Więźniowie nie mogli być uwalniani.

28 lutego 1945 r. szczątki pomordowanych złożono w dwóch zbiorowych mogiłach na cmentarzu św. Rocha w Łodzi przy ul. Zgierskiej. W 1961 r. odsłonięty został Pomnik-Mauzoleum, zaś w 1976 r. otworzono na terenie byłego więzienia Muzeum Martyrologii, będące dziś oddziałem Muzeum Tradycji Niepodległościowych


Źródło: www.archidiecezja.lodz.pl